~NikkoTakeda | użytkownik
|
imię i nazwiskoSabaku no Dod
płećmężczyzna
wiek22 lat (1990-03-22)
adresRadom
zarejestrowany15.01.2009 @16:58:12
ostatnio na stronie09.08.2010 @21:11:18
|
|
|
Digart ssie... Tu niczego nie można się nauczyć. | |
kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty
Gadu-Gadu13814715
digarty0
komentarze121
posty na forum2
ulubione
hobby
praca...
film
Dług
serial
następny zestaw pytań proszę
gatunek muzyki
wszystko, oprócz wiejskich hitów z biesiad i dyskotek
zespół/muzyk
KoRN i Jonathan Davies
pisarz
sensei Sapkowski
książka
Saga "Wiedźmina"
komiks
manga... Naruto
kreskówka
anime, nie kreskówki... Soul Hunter
gra
counter strike 1.6
aplikacja
notepad.exe
dodaj komentarz
komentarze
^LukaszNycz
13.10.2009 @06:46:14
~NikkoTakeda 12.10.2009 @07:19:28
Zgadzam się z poprzednim, konstruktywnym komentarzem.
Nie pal więcej tego gówna. I zajmij się może podlewaniem kwiatków w domu.
Albo otwieraniem okien codziennie : )
Zgadzam się z poprzednim, konstruktywnym komentarzem.
Nie pal więcej tego gówna. I zajmij się może podlewaniem kwiatków w domu.
Albo otwieraniem okien codziennie : )
~Liftangel
30.06.2009 @15:53:45
Farciarz,dokładnie. Aż mu zazdroszczę 
pozdrawiam

pozdrawiam
~realista83
28.06.2009 @19:26:49
cieszę się i dziękuję a tekst jest buntem przeciwko temu co mnie spotyka, moje wytwory są chaotyczne tak jak moje myśli dzięki za opinie.
_______
świat jes podły jes zły a po środku niego jesteśmy my
oceniam tylko to co mi się spodoba
świat jes podły jes zły a po środku niego jesteśmy my
oceniam tylko to co mi się spodoba
~realista83
28.06.2009 @19:24:13
do nas pretensje - mnie i dzieci ; dziewczynki
mnie jako mnie podmiot, który się skarży dziękuję za komentarz.
mnie jako mnie podmiot, który się skarży dziękuję za komentarz.
_______
świat jes podły jes zły a po środku niego jesteśmy my
oceniam tylko to co mi się spodoba
świat jes podły jes zły a po środku niego jesteśmy my
oceniam tylko to co mi się spodoba
~przebojenalato
12.06.2009 @14:39:20
hm... więc o co Ci chodziło pisząc o dobrych notach? a zresztą... dzięki za dobre rady i życzę by nikt nie zajeżdżał Ci pasów na ulicy.
~przebojenalato
11.06.2009 @23:44:47
prawdaż prawdaż. chęć dobrych not. o tu mi chodzi. zastanawiam się jak mnie rozgryzłeś.
^LukaszNycz
10.06.2009 @11:03:12
Dzięki .
~Venetus
08.06.2009 @14:11:06
Bardzo dziękuję. Porawiłam te błędy, które wskazałeś. Naprawdę nie spodziewałam się tak przychylnej oceny. Jeszcze raz dziękuję.
~malarrr
07.06.2009 @17:07:44
Ok dziś moze postram sie cos napisac.
~malarrr
07.06.2009 @12:18:51
dzięki dobra krytyka daje do myślenia i motywacji 

~sleepyhead
06.06.2009 @21:52:00
Dzięki za opinię i ocenę 

~CzarnaPani
25.03.2009 @13:57:59
wielkie dzięki za opinię
postaram się dokończyć tekst 
postaram się dokończyć tekst 
~FiorOf
24.03.2009 @12:06:29
Własnie
Dlatego obserwuje
Wiem, że powinnam spróbować
Pisanie do szuflady jednak sprawia w pewien sposób przyjemność
Jak to się dalej potoczy... nie mam pojecia...
jestem dobrej mysli
staram sie
Dlatego obserwuje
Wiem, że powinnam spróbować
Pisanie do szuflady jednak sprawia w pewien sposób przyjemność
Jak to się dalej potoczy... nie mam pojecia...
jestem dobrej mysli
staram sie
_______
^_^
^_^
~slepy
23.03.2009 @21:48:14
co tam słychać?składam spóźnione życzenia urodzinowe, masz już 7 digartów, a pamiętam jak czytałem radomskie lato, pozdrawiam
_______
Hey you, would you help me to carry the stone?
Hey you, would you help me to carry the stone?
~FiorOf
23.03.2009 @17:55:24
Czy musi być powód?
Zwyczajnie spodobały mi się niektóre teksty^^ Ja nie mam odwagi wstawiać tu czegokolwiek. Chociażby wierszy...
Zwyczajnie spodobały mi się niektóre teksty^^ Ja nie mam odwagi wstawiać tu czegokolwiek. Chociażby wierszy... _______
^_^
^_^
~shedoes
23.03.2009 @07:20:35
dzięki 
co do akapitów to wina portalu :P

co do akapitów to wina portalu :P
-archaniol
18.03.2009 @18:20:19
ja tam uwazam nikko za dobrego pisarza, choc sam nie umiem pisac, on po prostu ma tak ze tekst obraz odzwierciadla stan emocjonalny czlowieka wiec ocenia i czlowieka
~demonicznaa
14.03.2009 @21:50:29
Wiesz fanką to chyba mało powiedziane xD
Pozdro xD
Pozdro xD
~tuska1990
12.03.2009 @17:32:00
Cała przyjemność po mojej stronie 

~rybka1515
11.03.2009 @18:58:26
dzięki i oczuywiście zachęcam do tego czytania 
a co do błędów - wiem :p

a co do błędów - wiem :p
_______
" - Jestem frajerem, nie?
- To bez znaczenia..."
" - Jestem frajerem, nie?
- To bez znaczenia..."
~szkotka90
09.03.2009 @21:27:16
NikkoTakeda poniżej krytyki 07.03.2009 @16:21:47 Zadam Ci pytanie, które powinienem zadać bardziej mężczyźnie: czy chciałbyś by Twoja żona była kurwą? W kontekście Twojego tekstu można zatem postawić parafrazę tego pytania: czy chciałabyś by Twój mąż był "dziwkarzem"?
ja tak tylko pobocznie chcialam zauwazyc, ze zwykle wszystko jest ok jak koles sypia z niewiadomo jaka ilosci lasek. A jesli zdarzy sie to lasce, to juz jest na odwrot...hm dziwne.
ja tak tylko pobocznie chcialam zauwazyc, ze zwykle wszystko jest ok jak koles sypia z niewiadomo jaka ilosci lasek. A jesli zdarzy sie to lasce, to juz jest na odwrot...hm dziwne.
_______
without wicked game.
without wicked game.
~tofeklin
09.03.2009 @16:26:29
Więc w takim razie mogłeś się zmieścić w jednym zdaniu, bez konieczności pisania wywodu potępiającego autora. Milego dnia.
_______
"People always leave... sometimes they come back"
"People always leave... sometimes they come back"
~tofeklin
08.03.2009 @22:39:15
To była najzwyklejsza ironia, nie musisz być niemiły. Masz ocenić tekst, nie człowieka.
ostatnio edytowane: 2009-03-08 22:47:06
_______
"People always leave... sometimes they come back"
_______
"People always leave... sometimes they come back"
~tofeklin
08.03.2009 @22:23:09
Jestem pod wrażeniem tak długiego kazania, jednak dziwi mnie fakt iż większość Twoich komentarzy jest na 'nie'. Momentami czułam, że nie jestem w temacie o czym piszesz, nie napisałam nigdzie, że priorytetem dla mnie jest seks, a podkresliłam fakt, że każdy z nas ma potrzeby i co, kiedy jest już za późno by cos zmienic, lub jeśli zmiana jest niemożliwa. Jeśli dla kogoś życie seksualne nie jest ważne to nie przejmie się jeśli po 'sakramentalnym' tak , okaże się, że mąż jest impotentem, żona cnotką lub czymkolwiek innym.
Może Ty posiadasz własnie taki punkt widzenia, odrobinę zniewieściały (nie chcę absolutnie Cię atakować
.
Nie wróż przyszłości mojemu związkowi, po prostu podkreśliłam częstotliwość stosunków, bądź pewny nie skupiam się tylko na uciechach cielesnych.
Wierzę w Boga, nie wierzę w Kościół, jeżeli według Ciebie przypieczętowaniem miłości jest ślub, to na świecie żyją miliony szczęsliwych ludzi, okłądających swoje żony skórzanymi pasami za zamkniętymi drzwiami, katujących swoje dzieci bez powodu. Kobiety, które nie mają drogi ucieczki z patologicznych związków, to z powodów finansowych, gdzie zwyczajnie poddały się mężczyzną, pozwoliły zamknąć się w mieszkaniu, gotować Wam obiady, prać Wasze śmierdzące skarpetki, sprzątać, żebyście nie utonęli we własnym brudzie. Wybacz, wolę faceta, którego wybiorę, który dla mnie będzie najlepszy i będę wiedziała, że nie czeka mnie podobny los i nie zostanę z 'brzuchem'.
Znam ksieży, znam zakonnice, zdaję sobie sprawę, że wiele z nich to osoby, z którymi można porozmawiać na bardzo wiele tematów, które skupiają uwagę, jednak człowiek, człowiekowi nie równy. Trochę moralności w nas, osoba, która potępia kobietę odchodzącą od męża, bo ten ją zdradził jest dla mnie przesadą. Na dobre i na złe. W porządku, ale nie na poniżenie i ból.
Dotknął mnie również 'różowy blog' oraz 'Dziecko Neo', owszem jest to część blogowa, jednak nie wiem czy widziałeś coś na prawdę 'różowego', skoro czepiasz się tego typu rzeczy (nie tylko w moim wpisie)
'Drążąc dalej tę chaotyczną rozprawkę mogę dodać, iż zważywszy na czas i nietrwałość niektórych związków, będziesz za każdym razem sprawdzała "czy to nie kot w worku"? Innymi słowy, czy dla swo0jej pewności za każdym razem będziesz stawiała na szali godność?' - dokładnie tak, jestem stuprocentową egoistką w niektórych sprawach, moja osoba i moja godność jest dla mnie najważniejsza, nie ważne czy broniąc tego stracę coś innego.
Kot w worku - mam w rękach własne życie, i decyzję o tym czy chcę je przeżyć na własny sposób i w 100% je wykorzystać należy tylko i wyłącznie do mnie. Nie będę ryzykować, że po 'ślubie' łatwiej będzie mi powiedzieć 'boli mnie głowa kochanie' odwrócić się i iść spać niż dokonać 'małżeńskiego obowiązku'.
Nawiązując do pierwszego akapitu napisanego przez Ciebie, "Kobieta powinna być kucharką w kuchni, damą w salonie i dziwką w sypialni", słyszałam to wielokrotnie, myślę, że dopóki kobieta jest dziwką w sypialni jednego konkretnego mężczyzny - stale, to jest to jak najbardziej w porządku.
Masz racje, czas jest najokrutniejszym wymiarem, dla tego brawa dla związków z wieloletnim stażem, którzy jakimś cudem unikają etapu 'pierdol się'.
Nie wiem skąd tyle zgryźliwości w Twoich wypowiedziach. Gratuluję wygadania, chęci wyrażenia własnego zdania i marnowania Twojego jakże cennego czasu na mój marny kilkunastowersowy gniot.
Może Ty posiadasz własnie taki punkt widzenia, odrobinę zniewieściały (nie chcę absolutnie Cię atakować
.Nie wróż przyszłości mojemu związkowi, po prostu podkreśliłam częstotliwość stosunków, bądź pewny nie skupiam się tylko na uciechach cielesnych.
Wierzę w Boga, nie wierzę w Kościół, jeżeli według Ciebie przypieczętowaniem miłości jest ślub, to na świecie żyją miliony szczęsliwych ludzi, okłądających swoje żony skórzanymi pasami za zamkniętymi drzwiami, katujących swoje dzieci bez powodu. Kobiety, które nie mają drogi ucieczki z patologicznych związków, to z powodów finansowych, gdzie zwyczajnie poddały się mężczyzną, pozwoliły zamknąć się w mieszkaniu, gotować Wam obiady, prać Wasze śmierdzące skarpetki, sprzątać, żebyście nie utonęli we własnym brudzie. Wybacz, wolę faceta, którego wybiorę, który dla mnie będzie najlepszy i będę wiedziała, że nie czeka mnie podobny los i nie zostanę z 'brzuchem'.
Znam ksieży, znam zakonnice, zdaję sobie sprawę, że wiele z nich to osoby, z którymi można porozmawiać na bardzo wiele tematów, które skupiają uwagę, jednak człowiek, człowiekowi nie równy. Trochę moralności w nas, osoba, która potępia kobietę odchodzącą od męża, bo ten ją zdradził jest dla mnie przesadą. Na dobre i na złe. W porządku, ale nie na poniżenie i ból.
Dotknął mnie również 'różowy blog' oraz 'Dziecko Neo', owszem jest to część blogowa, jednak nie wiem czy widziałeś coś na prawdę 'różowego', skoro czepiasz się tego typu rzeczy (nie tylko w moim wpisie)
'Drążąc dalej tę chaotyczną rozprawkę mogę dodać, iż zważywszy na czas i nietrwałość niektórych związków, będziesz za każdym razem sprawdzała "czy to nie kot w worku"? Innymi słowy, czy dla swo0jej pewności za każdym razem będziesz stawiała na szali godność?' - dokładnie tak, jestem stuprocentową egoistką w niektórych sprawach, moja osoba i moja godność jest dla mnie najważniejsza, nie ważne czy broniąc tego stracę coś innego.
Kot w worku - mam w rękach własne życie, i decyzję o tym czy chcę je przeżyć na własny sposób i w 100% je wykorzystać należy tylko i wyłącznie do mnie. Nie będę ryzykować, że po 'ślubie' łatwiej będzie mi powiedzieć 'boli mnie głowa kochanie' odwrócić się i iść spać niż dokonać 'małżeńskiego obowiązku'.
Nawiązując do pierwszego akapitu napisanego przez Ciebie, "Kobieta powinna być kucharką w kuchni, damą w salonie i dziwką w sypialni", słyszałam to wielokrotnie, myślę, że dopóki kobieta jest dziwką w sypialni jednego konkretnego mężczyzny - stale, to jest to jak najbardziej w porządku.
Masz racje, czas jest najokrutniejszym wymiarem, dla tego brawa dla związków z wieloletnim stażem, którzy jakimś cudem unikają etapu 'pierdol się'.
Nie wiem skąd tyle zgryźliwości w Twoich wypowiedziach. Gratuluję wygadania, chęci wyrażenia własnego zdania i marnowania Twojego jakże cennego czasu na mój marny kilkunastowersowy gniot.
ostatnio edytowane: 2009-03-08 22:24:49
_______
"People always leave... sometimes they come back"
_______
"People always leave... sometimes they come back"
~anushq4
08.03.2009 @22:07:29
twój komentarz też było chłodny. miłego digart'owania.
| 1 2 3 |
|
rozwój użytkownika (satysfakcja)
obserwowany przez


